czwartek, 29 czerwca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja XXXIV: Gwiazda filmowa

Witajcie. W tym miesiącu norma znowu niewyrobiona. Nie będę was jednak zanudzał przyczynami braku wpisów. Wolę zaprezentować coś pokolorowanego. Jestem podwójnie zadowolony, bo chłopek posłuży mi de facto w dwójnasób. Po pierwsze będzie przedstawiał postać zwiadowcy, którym mam zamiar grać w WFRP w nowej kampanii. Po drugie idealnie wpisuje się w bieżący temat Figurkowego Karnawału Blogowego.
Gdybyście zastanawiali się, kto FKB zapoczątkował, to był to Inkub na blogu Wojna w miniaturze.

Gospodarzem obecnej edycji jest autor bloga Tabletop Bastards. W tym miesiącu należy przedstawić gwiazdę filmową. 

Jak napisałem na wstępie, model przedstawiać ma zwiadowcę w Starym Świecie. Moje wyobrażenie o kimś takim: nieogolony i niechlujny facet, odziany w skórznie oraz płaszcz, z mieczem, łukiem i tobołkiem zawierającym niezbędne przedmioty do przetrwania w dziczy. Wszystko to w stonowanych, ziemistych kolorach. Dodajcie do tego bohatera filmowego. Co wam wyszło? Bo mnie Aragorn.

Model udało mi się zakupić na portalu aukcyjnym za niezłą cenę razem z innymi bohaterami z LoTRa. Wszystkie metalowe. Do malowania użyłem w 95% farb P3, jedynie łuk potraktowałem farbą Chestnut Ink, który to mam jeszcze z czasów prehistorycznych.












16 komentarzy:

  1. Fajną paletę kolorów dobrałeś, a żywsze detale ładnie kontrastują. No i bardzo dobra podstawka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Co do podstawki to napiszę, że baza to błoto z Morza Martwego (do dostania w sklepach kosmetycznych). Dobry kolor podstawowy po wymieszaniu z wikolem i lakierem matowym. Dobrze się tego imają pigmenty i roślinki.

      Usuń
  2. Rewelacyjna paleta kolorystyczna, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Musze przyznać, że w miarę udało mi sie uzyskać zamierzonego typa, co sie szwenda po lasach.

      Usuń
  3. Super kolorystyka! Aragorn jak się patrzy, brudny, nieogolony. Dla mnie mógł taki zostać, a nie tam potem za króla Elessara robić ;) A, podstawka też idealnie pasuje do figurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Niepotrzebnie go czesali i golili.

      Usuń
  4. Cudo :) Mimo tego, że to LotR, całość jest brudna, zabłocona i poszarpana niczym WFRP Ied.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Starym Świecie nie ma lekko :)

      Usuń
  5. Idealnie nada się na wspomnianego zwiadowcę do WFS! Malowanie z klimatem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) z tym, że nie w WFS (chociaż może kiedyś), a w WFRP ;)

      Usuń
    2. Faktycznie, rozpędziłem się w komentarzu. Tak czy siak się nada :).

      Usuń
    3. W sumie jak tak piszesz o WFS, to podsunąłeś mi pomysł zrobienia z niego Dramatis Personae :)

      Usuń
  6. Świetna, mroczna i przygaszona paleta. Zakapior jak się patrzy.

    OdpowiedzUsuń